"Konsorcjum atomowe - niełatwo o dobrych partnerów" Joanna Zarzewska elektrownia-jadrowa.pl

8.02.10

Polska Grupa Energetyczna, zanim zadecyduje, z kim i jaki model reaktora atomowego postawi w Polsce, musi przeprowadzić prace studialne z potencjalnymi partnerami. Czas na podjęcie wszystkich decyzji w tej sprawie ma do końca roku. PGE zapowiada powołanie 2-3 grup roboczych. Zostaną one utworzone po to, by grupa mogła wspólnie z dostawcami dostępnych na świecie technologii jądrowych przeanalizować techniczne możliwości wykorzystania każdej z nich w naszym kraju.

Dotychczas jednak powstała tylko jedna taka grupa – wspólnie z EDF. Współpraca PGE z tym państwowym francuskim potentatem jest popierana przez polski rząd. Rzecz w tym, że EDF dostarcza bloki w technologii EPR wspólnie z siostrzaną państwową spółką Areva. Tymczasem w ostatnich miesiącach we francuskich mediach jednym z bardziej interesujących tematów był spór między szefową Arevy Anne Lauvergeon oraz prezesem EDF - Henri Proglio. Choć niesnaski między atomowymi czempionami trwają od lat, to spór przybrał na sile, gdy Proglio, obejmując szefostwo w EDF w listopadzie 2009 r. publicznie stwierdził, że utworzenie przez „atomową Annę” - jak nazywana jest Lauvergeon - w 2001 r. grupy Areva było „prawdopodobnie błędem”. Znana ze swojego temperamentu szefowa Arevy nie pozostała mu dłużna. W styczniu, gdy wygasł długoletni kontrakt między koncernami, Areva wstrzymała odbiór odpadów atomowych od EDF. Przestała też dostarczać paliwo.


Skończyło się na tym, że szefowie dwóch państwowych gigantów zostali wezwani „na dywanik” przez francuskiego premiera Francoisa Fillona. 20 stycznia Lauvergeon i Proglio dostali dwa tygodnie na zakończenie konfliktu i wyjaśnienie różnic zdań i rozpoczęcie rozmów o stosowaniu umowy z 2008 r. dotyczącej zagospodarowania odpadów jądrowych.


Na efekty nie trzeba było długo czekać. Jak podały w piątek (5 lutego) agencje prasowe, spółki osiągnęły porozumienie co do strategii współpracy. Tego samego dnia Areva i EDF wydały oświadczenie, że w pierwszym kwartale tego roku podpiszą kontrakt regulujący warunki współpracy, wykorzystania i składowania paliwa jądrowego. Koncerny zgodziły się co do tego, że EDF z 850 do 1050 ton rocznie zwiększy ilość zużywanego paliwa wysyłanego do Hagi, gdzie Areva ma specjalistyczne miejsce jego składowania.


Choć sytuacja wydaje się wyjaśniać, to konflikt między EDF a Arevą pokazuje, jak mocno sytuacja na arenie międzynarodowej może wpływać na budowę elektrowni w Polsce. PGE zaznacza wprawdzie, że współpraca z EDF toczy się zgodnie z harmonogramem, ale praktyka pokazuje, że nawet przeprowadzenie wszystkich prac studialnych nie musi oznaczać kontraktu. EDF i Areva ze względu na wzajemne nieporozumienia straciły już wcześniej ogromny, wart ok. 40 mld dolarów kontrakt w Abu Dhabi.


Ze względu na całą tę sytuację eksperci do spraw branży zaznaczają, że PGE nie powinna skupiać się obecnie wyłącznie na współpracy z EDF. Polski rząd chce uruchomić elektrownię niedługo po 2020 r., ze względu na tak krótki horyzont czasowy nasz kraj nie może pozwolić sobie na opóźnienia w harmonogramie. Dlatego dla większego bezpieczeństwa PGE powinna poważnie rozważyć utworzenie grup roboczych z innymi dostawcami technologii jądrowej. Grupa deklaruje, że zostaną utworzone, ale żadnych szczegółów w tej sprawie nie ujawnia.
Z kim jeszcze PGE mogłaby podjąć współpracę w tej sprawie? Od dłuższego czasu wspomina się o potentatach takich jak Vattenfall (Szwecja), Electrabel, E.ON czy CEZ. Koncerny te same jednak nie są dostawcami technologii. Te, oprócz Arevy, są oferowane np. przez General Electric czy Westinghouse. 

Sporą zagadką pozostaje kwestia ewentualnej współpracy z Rosjanami. Tamtejsza firma Atomstrojprojekt ma między innymi zbudować elektrownię atomową w sąsiedniej Białorusi. Eksperci z europejskich koncernów wykorzystujących technologie jądrowe potwierdzają opinie, że reaktory oferowane przez Rosjan spełniają obecnie najwyższe światowe standardy efektywności i bezpieczeństwa. Z punktu widzenia Polski prawdopodobieństwo podjęcia współpracy obniża jednak ryzyko polityczne. W grę wchodzić mogłyby na przykład komplikacje wokół dostaw rosyjskiego gazu.


Nieoficjalnie mówi się tymczasem, że Rosjanie chcieliby zaproponować Polsce swój reaktor. Nie brak także głosów, że tworzą w Warszawie silny zespół ekspertów, którzy byliby gotowi podjąć współpracę w tej sprawie. Obecnie trudno przesądzać co do losu wyborów podejmowanych przez PGE. Rozstrzygnięcia powinny nastąpić jednak już w najbliższych miesiącach.
 


 

Kalendarz wydarzeń

Mon Tue Wed Thu Fri Sat San
  1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31
O portalu | Korzystanie z serwisu | Kontakt w sprawie partnerstwa | Zastrzeżenia prawne

Wszystkie materiały są objęte prawem autorskim. Przedruk, powielanie, dystrybucja lub w innej, jakiejkolwiek formie, przetwarzanie, bez zgody Wydawcy jest zabroniony. Działania wbrew powyższym zapisom skutkują odpowiedzialnością karną wynikającą z prawa autorskiego i praw pokrewnych.
Copyright © 2010-2016 by elektrownia-jadrowa.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.