Atomowe nieporozumienia wewnątrz rządu?

Premier Beata Szydło mówi, że energetyka jądrowa jest dobrym polem do prowadzenia prac naukowych i studialnych, ale polska energetyka jest i jeszcze długo będzie oparta na węglu. Zaledwie kilka dni wcześniej Ministerstwo Energii oficjalnie zapewniało, że nic nie wskazuje na to, by zaistniały przesłanki do zaniechania projektu jądrowego. Mamy do czynienia ze sporem wewnątrz rządu czy też z brakiem czytelnego stanowiska wobec energetyki jądrowej?

Na pytanie, czy w miksie energetycznym w Polsce powinna pojawić się energetyka jądrowa premier Beata Szydło nie odpowiedziała. Przypomniała, że Polska rozpoczęła program energetyki jądrowej, ale niewiele z tego wyniknęło.

- Poprzednia ekipa utworzyła spółkę i dała sowite apanaże jej zarządowi, ale niewiele z tego wyniknęło - mówiła Beata Szydło.

Dodała, że biorąc pod uwagę nowoczesne technologie oraz rozwój badań i nauki to energetyka jądrowa jest na pewno dobrym polem, aby prace naukowe czy studialne się toczyły.

Atom kontra węgiel?

- Natomiast dzisiaj polska energetyka jest oparta o węgiel i jeszcze przez dziesiątki lat tak pozostanie. Oczywiście miks energetyczny musi być urozmaicony, są też zobowiązania wynikające z naszego członkostwa w Unii Europejskiej - wskazała Beata Szydło.

Ta powściągliwość dotycząca rozwoju energetyki jądrowej może dziwić, ponieważ zaledwie kilka dni wcześniej Ministerstwo Energii oficjalnie zapewniało, że nic nie wskazuje by zaistniały przesłanki do zaniechania projektu jądrowego w Polsce.

- Projekt budowy elektrowni jądrowej jest obecnie przedmiotem szczegółowych analiz.  Dotyczą one przede wszystkim przyjętych metod, założeń i koncepcji organizacyjno - technologicznych. Nic nie wskazuje by zaistniały przesłanki do zaniechania projektu. Nie ulega wątpliwości, że na dziś energia jądrowa, choć jest droga inwestycyjnie, to zapewnia niemal w 100 proc. dyspozycyjne źródło energii elektrycznej przy względnie niewielkich kosztach jej wytworzenia. Koszt paliwa w elektrowni jądrowej tylko w 10 proc. wpływa na cenę wytworzonego prądu, podczas gdy w elektrowniach gazowych, stosowanych w Niemczech dla zrównoważenia bardzo podatnych na aurę generatorów z OZE, aż w 75 proc. - czytamy w stanowisku Ministerstwa Energii.

Resort energii przyznał, że elektrownia jądrowa to, uwzględniając wszystkie uwarunkowania, projekt do realizacji na dekadę.

- Nie spowoduje więc rezygnacji z węgla i wszelkie głosy, że dążenie do pełnego wykorzystania  krajowych zasobów energetycznych może mieć tu jakikolwiek wpływ na decyzje dotyczącą kontynuacji programu atomowego nie są uzasadnione merytoryczne. Wydobywany w kraju węgiel będzie podstawowym źródłem energii niezależnie od  rozwoju energetyki jądrowej - dodano w komunikacie Ministerstwa Energii.

Warto przypomnieć, że na styczniowej konferencji zorganizowanej przez "Nowy Przemysł" Krzysztof Tchórzewski, minister energii, jednoznacznie zadeklarował, że program jądrowy będzie kontynuowany ze względu na jego potencjał rozwojowy i naukowo-badawczy.

- Jednak technologia ta, przy wysokim koszcie jednostkowym budowy instalacji i stosunkowo skromnej skali wdrożenia, jaka jest planowana, nie rozwiąże naszych problemów energetycznych - podkreślił Minister Tchórzewski.

Jednoznaczna deklaracja

Obecnie toczy się dyskusja o budowie jednego bloku jądrowego, który może mieć maksymalnie moc ok. 1600 MW, to będzie zaledwie ok. 5 proc. mocy zainstalowanej w Krajowym systemie Elektroenergetycznym, nie zachwieje więc pozycją węgla.

Warto zwrócić uwagę, że w przyjętym przez rząd 16 lutego br. "Planie na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju", zwanym planem Morawieckiego, nie ma ani słowa o energetyce jądrowej, jest natomiast mowa o wsparciu dla niskoemisyjnych źródeł energii. Energetyka jądrowa z pewnością takim źródłem jest.

Decyzja o rozwoju energetyki jądrowej – lub rezygnacja z tego źródła – jest bez wątpienia bardzo ważna nie tylko dla krajowej energetyki, ale i dla polskiej gospodarki oraz nauki. Można odnieść wrażenie, że obecna ekipa rządowa wstrzymuje się przed jednoznaczną deklaracją, czy energetykę jądrową rozwijać, czy też nie. W PiS nie brakuje głosów, że budowa elektrowni jądrowej jest niezbędna i korzystna dla polskiej gospodarki, ale są też głosy sceptyczne. Sprawa jest ważna więc z pewnością w wielu partiach głosy są w tej sprawie podzielone, co jest rzeczą zrozumiałą. Rząd powinien zająć jednak jednoznaczne i czytelne stanowisko w tej sprawie, z pewnością będzie to sytuacja korzystniejsza niż trzymanie otoczenia w niepewności.

źródło: wnp.pl


 

Kalendarz wydarzeń

Mon Tue Wed Thu Fri Sat San
  1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31
O portalu | Korzystanie z serwisu | Kontakt w sprawie partnerstwa | Zastrzeżenia prawne

Wszystkie materiały są objęte prawem autorskim. Przedruk, powielanie, dystrybucja lub w innej, jakiejkolwiek formie, przetwarzanie, bez zgody Wydawcy jest zabroniony. Działania wbrew powyższym zapisom skutkują odpowiedzialnością karną wynikającą z prawa autorskiego i praw pokrewnych.
Copyright © 2010-2016 by elektrownia-jadrowa.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.